ciasteczka

piątek, 16 maja 2014

W końcu doczekała się, pewnie jesteście ciekawi kto, ano książka Sigrid Verbert " Smakowite prezenty ". W książce znajdziecie mnóstwo przepisów na słodkości, ale nie tylko. Są tam też piękne propozycje na własnoręcznie wykonane prezenty, takie jak dżemy, kremy, pasztety, czy przyprawy, zapakowane w cudne własnoręcznie zdobione opakowania. Książkę wygrałam jakiś czas temu u Domi w kuchni, ale dopiero teraz z niej skorzystałam :) Ciastka są przepyszne, w środku mięciutkie, a na górze chrupiące. Polecam!!!


Składniki:

  • 250 g mąki
  • 120 g cukru trzcinowego ( zrobiłam z niego cukier puder w młynku od kawy )
  • 3 jajka
  • 12 g proszku do pieczenia
  • 130 ml wody
  • 100 g oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta kardamonu
  • kilka czereśni przekrojonych na pół ( użyłam w syropie)

 

Jajka ucieramy z cukrem na puszysta masę, dodajemy wodę, olej, mąkę, proszek do pieczenia, kardamon oraz ekstrakt z wanilii i mieszamy do połączenia się składników. Przygotowujemy foremki, ja użyłam od mini tart, wlewamy ciasto na 3/4 wysokości, ale można tez użyć foremek na muffinki (ciasta nalewamy wtedy do połowy foremki). Wkładamy po kilka czereśni (odsączonych z syropu ). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 20 minut. Smacznego!!!


czwartek, 12 grudnia 2013

Kiedy je tylko ujrzałam, popadłam w zachwyt, pomyślałam, że będą pięknie prezentować się na świątecznym stole. Wyobrażałam je sobie również zapakowane w folię przewiązaną wstążka, jako prezent. Poszłam też krok dalej, już sobie nie wyobrażałam, tylko postanowiłam zapakować kilka i zanieść na szkolny kiermasz. Doniosłam, ale nie w całości :/ połamały się śnieżynki na szczycie, ale mam nadzieję, że ktoś je kupi mimo uszczerbku, bo są piękne, a co najważniejsze - pyszne no i ręcznie robione "by mum"!!! Zamierzam je sprezentować kilku dla mnie ważnym osobom :) ale to dopiero tuż przed samymi świętami.

Nie będę ukrywać, że zakochałam się w nich na Moje Wypieki, stamtąd również, jest przepis na pierniczki, nic w nim nie zmieniałam - więc jeśli chcielibyście takie cuda zrobić dla swoich bliskich to zajrzyjcie tutaj.Poniżej kilka fotek...Do dzieła to naprawdę nic trudnego, trzeba tylko zadbać, żeby lukier był na maksa gęsty !!!


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


sobota, 16 lutego 2013

Próbuje nadrobić zaległości, ciężko mi to idzie... bez zbędnych ceregieli przedstawiam ciacha, które razem z Potworkiem przygotowaliśmy dla Babć i Dziadziów na ich święto :) Taki prezent- handmade. Dziadkowie byli bardzo zadowoleni, ciacha szybko zniknęły podczas spotkania przy herbatce :)


Składniki ( wyszła mi cała duża puszka na ciastka ):

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 2  łyżki drobnego cukru z wanilią
  • 150 g cukru brązowego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kakao

 

Masło ucieramy z dwoma rodzajami cukru na gładką masę, dodajemy jajko, na końcu mąkę. Ugniatamy ciasto, aż powstanie jednolity placek. Dzielimy na dwie równe części, do jednej z nich dodajemy kakao i ponownie zagniatamy, aż równomiernie się zabarwi. Nasze placuszki wkładamy do lodówki na ok. 30 min. Po tym czasie wyjmujemy jedną część ciasta z lodówki, rozwałkowujemy na cienki placek i wycinamy kształty przez nas wybrane- u nas były to herbatniki z odciśniętymi wyrazami. To samo robimy z drugą częścią ciasta. Przygotowane ciasteczka, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Pieczemy prze 8- 10 minut. Smacznego!!!


piątek, 04 stycznia 2013

Miałam chrapkę na ciasteczka ;) Po kolejnej czystce szafek, znalazłam pastę sezamową i oto są !!! Kilka dni zachowują świeżość, są przyjemnie chrupiące - mniam!

Składniki ( ok. 20 szt. )

  • 180 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g cukru nierafinowanego Demerara ( użyłam grubego)
  • szczypta soli
  • 125 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 130 g pasty sezamowej

 

W jednej misce mieszamy ze sobą mąkę, sodę i sól. W drugiej ucieramy masło z cukrem ( jeżeli użyjemy zwykłego drobnego cukru to na gładką masę ) przez kilka minut. Następnie dodajemy pasę sezamową, masło, jajko i nadal ucieramy. Do wyrabianej masy dodajemy wymieszane sypkie składniki ( mąkę, sodę i sól ). Miksujemy całość na niskich obrotach.

Z ciasta formujemy, małe równe kulki, które układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ( odległości między ciastkami powinny wynosić około 3-4 cm ). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i pieczemy przez ok. 10 minut ( aż brzegi zbrązowieją ). Smacznego!!!



Inspiracja : "Złota Księga Czekolady".

 

 

sobota, 15 grudnia 2012

Nasze kolejne podejście tzn. moje i mojego podziębionego niestety Potworka do ciasteczek na choinkę. Tym razem zdecydowaliśmy wspólnie, iż mają to być koniecznie ciacha czekoladowe. Przebraliśmy trzy pudła wykrawaczek i tym razem będzie pełno ciastków, bałwanków, dzwonków, jeżyków, ptaszków itp, itd. Ciekawe ile sztuk słodkości uda nam się upiec. Tym razem będę mądrzejsza i je wszystkie policzę :))) a co??!! ;)

Niestety zanim doszliśmy do wykrawania Potworek dostał baaardzo wysokiej temperatury i się pochorował porządnie ( nie mogliśmy obniżyć temperatury do bardzo późnych godzin nocnych, więc ciasteczka dokończyłam sama następnego dnia i wybrałam opcję zawieszek na choinkę, bo nie było chętnych do pomocy w lukrowaniu). Nigdy nie wiadomo co nam los przyniesie...

 

Składniki ( na około 50 szt.):

  • 5 łyżek cukru
  • 5 łyżek masła
  • 2 szklanki mąki żytniej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kakao

 

Wszystkie składniki starannie zagniatamy, ( wciąż trenujemy biceps :)) tak aby powstało jednolite, gładkie czekoladowe ciasto. Następnie zawijamy je w folię spożywczą i na ok. 30 min. wkładamy do lodówki. Po upływie tego czasu, wyjmujemy ciasto z lodówki i wałkujemy na cienki placek 3-4 mm. Wykrawamy odpowiednie kształty i wykładamy do piekarnika uprzednio nagrzanego do 170 st. C. Pieczemy przez ok. 9-10 minut. Smacznego!!!

 



poniedziałek, 03 grudnia 2012

Uwielbiam pierniczki ich smak i ich zapach- cuuuuudnie kojarzy się ze świętami. Mój mały pomocnik też wciągnął się w tegoroczne pierniczenie i dzielnie mi pomagał wycinać wszystkie kształty ( udzielał również wskazówek typu: mamo wiewiólka musi być luda, wies?). To był mój kolejny pierwszy raz tzn. pierwszy raz zdobiłam ciasteczka lukrem plastycznym, okazało się to łatwiejsze niż myślałam. Jednak to prawda, że strach ma wielkie oczy ;))) Zapraszam Was do wypróbowania!

 

Zagniatamy ( ciasto ) :

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 4-5 łyżek miodu
  • 4 łyżki masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczkę sody oczyszczonej
  • 1 opakowanie przyprawy korzennej ( do pierników)

Lukier królewski:

  • 1 białko
  • 200 g cukru pudru


Ugniecione na gładką masę ciasto zawijamy w folię spożywczą i na ok 30 minut chowamy do lodówki. Po tym czasie ciasto wyciągamy z lodówki, rozwałkowujemy na cieniutki placek. Wykrawaczkami wykrawamy odpowiednie kształty i przekładamy na papier do pieczenia umieszczony na kwadratowej blaszce z piekarnika. Pieczemy w tem 170-180 st. C przez około 10 minut. Do przyozdobienia używamy dowolnej polewy, lukru, posypki, bądź masy cukrowej. Można też złożyć po dwa takie same kształty pierniczków i przełożyć marmoladą.


Nasze pierniczki zostały udekorowane po części lukrem królewskim ( ubijamy białko na sztywno i stopniowo dodajemy cukier puder, miksując na najniższych obrotach, aż powstanie gęsta gładka masa ), a po części zielonym lukrem plastycznym i różnego rodzaju posypkami.



czwartek, 18 października 2012

Czy ktoś z Was zna sprawdzony sposób na odstresowanie się??? Ja mam dwa: albo sprzątanie, albo pieczenie. Pierwszy sposób wykorzystałam we środę, więc dzisiaj zapraszam Was na wyniki drugiego sposobu czyli na antystresowe herbatniki. Można się lekko na nich wyżyć, wgnieść w nie swoje frustracje i lęki, a potem posmakować i rozkoszować się ich boskim, relaksacyjnym smakiem ;)


Składniki:

  • 200 g miękkiego masła
  • 140 g cukru
  • 320 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki aromatu migdałowego
  • 1 duża paczka m&ms bez orzeszków

 

Masło ucieramy z cukrem, do tej mieszanki dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, następnie jajko i aromat. Dokładnie mieszamy. Najpierw użyłam miksera, następnie wzięłam się za ugniatanie. Kiedy powstanie gładkie ciasto, bierzemy w dłoń wałek i rozwałkowujemy je na około 3 mm. Wykrawamy tęczę ( użyłam wykrawaczki Wiltona ). Wciskamy w tęczę m@msy i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ( można zabezpieczyć się większą ilością kolorowych drażetek, aby ich nie zabrakło ). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C, pieczemy przez około 10-12 minut. Smacznego!!!


Przepis zaczerpnięty od Nigelli, niewiele zmieniłam proporcje.

 

sobota, 22 września 2012

Ostatnimi czasy nabyłam książkę Nigelli " Jak być domową boginią", pozycja obowiązkowa w kulinarnej biblioteczce. Napatrzyłam się na te piękne, smakowite wypieki, pozaznaczałam te do wypróbowania...i stało się - dzisiaj postanowiłam wypróbować jeden z  tych przepisów. Wybór padł na batoniki, ponieważ nadal brakuje mi czasu na skomplikowane wypieki, a batoniki robi się niesamowicie szybko. Ostrzegam jednak, że są baaardzo słodkie i równie baaardzo kaloryczne. Niemniej jednak wrażenia smakowe niezapomniane ;)

Składniki na spód:

  • 200 g gładkiego masła arachidowego- ja dodałam masło typu crunchy
  • 150 g cukru pudru (zmniejszyłam ilość)
  • 50 g cukru muscovado
  • 50 g miękkiego masła

 

Składniki na polewę:

  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady

 

Masło arachidowe miksujemy z cukrem pudrem, dodajemy cukier muscovado i na końcu masło. Mieszamy dokładnie, następnie przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, dociskamy do dna. Czekolady rozpuszczamy w mikrofalówce ( średnia moc ok. 1,5 minuty) i smarujemy nią wierzch batoników, równamy i wkładamy na kilka godzin do lodówki. Następnie kroimy na małe kwadraciki. Smacznego!!!

 

 

 

 


środa, 13 czerwca 2012

Muszę to powiedzieć, a jednak się udało!!!! Nie bardzo wierzyłam w wypieki z mikrofali, a tu proszę takie miłe zaskoczenie. Ciasteczka gotowe i to w jakim tempie ( mówię oczywiście o pieczeniu ). Fajnie wiedzieć, że w razie gdyby piekarnik padł ( tfu, tfu, tfu) istnieje jakaś alternatywa :D Musze koniecznie dopisać, że wyszły bardzo delikatne, bałam się, że będą gumowe niczym żelki, a tu niespodzianka, leciutkie, kruchutkie, smaczniutkie- totalne zaskoczenie!!! Wpis został dodany w związku z organizowaną przez Emcia pichci akcją na Durszlaku " cuda z mikrofalówki" :)))

ciasteczka pomarańczowe

 

Składniki na ciastka ( ok. 40 szt):

  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki cukru 
  • 150 g masła
  • 1 jajko
  • kilka kropel ekstraktu pomarańczowego
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

 

Lukier:

  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki wody

 

Mąkę zagniatamy z posiekanym masłem, dodajemy cukier oraz jajko, zagniatamy w kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na ok 30 minut. Po wyjęciu za lodówki podsypujemy mąką i wałkujemy na grubość ok 3-4 mm. Wycinamy wybrane przez nas kształty, przekładamy na papier do pieczenia i wkładamy do mikrofali na średnią moc. Programujemy na 1 minutę, sprawdzając co ok 20 sekund, czy się nazbyt nie przypalają. Przestudzone ciasteczka ozdabiamy lukrem przygotowanym z 2 łyżek wrzącej wody i 1/2 szklanki cukru pudru, lukier można zabarwić barwnikami.

ciasteczka pomarańczowe

 

ciasteczka pomarańczowe

 



środa, 28 marca 2012

Jako, że w ostatnich dniach narzekam na brak czasu, spowodowany nawałem pracy, codziennymi obowiązkami i ogólnym przemęczeniem i na dodatek chyba jeszcze przesileniem - dodaję dzisiaj przepis na bardzo szybkie ciasteczka pół na pół kakaowe i waniliowe. Łatwe w przygotowaniu, szybkie w pieczeniu, mnie ułatwiły jeszcze sprawę, kupione na tę okazję jajeczne wykrawaczki :)))

 

Ciasteczka Wielkanocne

 

Składniki na ok 20 ciastek:

  • 240 g mąki pszennej
  • 150 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki miodu ( dodałam spadziowo - lipowego)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1-2 łyżki kakao ciemnego

 

Ciasteczka Wielkanocne

 

Masło zagniatamy lub miksujemy z mąką, dodajemy jajko,ekstrakt waniliowy, a na końcu miód. Po połączeniu się składników, powstałe ciasto dzielimy na dwie części. Wałkujemy jedną z nich i wykrawaczkami wielkanocnymi nadajemy pożądany kształt ciasteczkom. Waniliowe ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i pieczemy ok 10 min. Do drugiej części ciasta dodajemy kakao, porządnie mieszamy bądź ugniatamy i znowuż wałkujemy i wykrawamy kolejne wzory ciastek. Wkładamy do piekarnika o tych samych parametrach i po 10 minutach wyciągamy świąteczne piękności :) Ja dodatkowo ozdobiłam trzy jajeczka pisakami cukrowymi.

 

Ciasteczka Wielkanocne

 

 
1 , 2
KONTAKT talablaska@gazeta.pl Durszlak.pl
Top Blogi
KONTAKT