cupcakes

sobota, 25 maja 2013

Zostałam zmuszona, przyciśnięta wręcz przyparta do... piekarnika. Po tak długim czasie moja rodzina zastrajkowała i zażyczyła sobie "jakieś" babeczki. Po negocjacjach stanęło na tym, że oczywiście upiekę ( co mi bardzo dobrze zrobiło na psychikę ) ale to ja mam ostatnie słowo z czym i jak. Wymyśliłam, że będą z "Oreo", których akurat nie miałam , miałam natomiast Lidlowskie "Neo" i postanowiłam je w dniu dzisiejszym wykorzystać. Wyszły py-szniu-tkie. Każde z nas zjadło na pierwszy rzut po dwie...A ta głowa w kadrze na jednym ze zdjęć to - tak, tak ... to Potworek, który nie mógł się doczekać konsumpcji ;)


Składniki na 12 szt.

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/3 szklanki masła
  • 1 jajko
  • 1 szklanka ( 250 ml ) mleka
  • 10 połamanych ciasteczek Oreo (do ciasta )
  • 12 "rozdzielonych" ciastek do położenia na dnie papilotki

 

Składniki na krem:

  • 150 ml śmietany 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • do ozdoby 6 ciasteczek Neo ( przekrojonych na połówki )

 

Masło miksujemy z cukrem, dodajemy jajko. W drugiej misce mieszamy pozostałe suche składniki ( mąkę, sodę ). Łączymy obydwie miski, dodajemy mleka, mieszamy, aż powstanie w miarę równomierna masa i na koniec dodajemy połamane ciasteczka, delikatnie mieszamy.

Papilotki wkładamy do blaszki na muffiny, na dno kładziemy ciasteczko i zalewamy je ciastem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C - pieczemy przez 20 minut. Po upieczeniu studzimy, gdy już są chłodne zabieramy się za krem ( mój ulubiony ;)). Ubijamy na sztywno śmietanę kremówkę dodajemy do niej serek mascarpone i cukier puder. Przekładamy do szprycy, wyciskamy na babeczki i dekorujemy połówkami ciasteczek.


 

wtorek, 02 kwietnia 2013

Odważyłam się...wzięłam się ochoczo do pracy i ...zafascynowałam się. Pierwszy raz próbowałam zrobić i pierwszy raz  smakowałam cookie dough. Powiem szczerze - pychotka!!!! Ostrzegam połączenie babeczek z niespodzianką w brzuszku wraz z kremem maślanym - mieszanka dla słodyczoholików - pokochacie to!!!

 

Składniki na cookie dough:

  • 1/2 kostki miękkiego masła
  • 2/3 szklanki cukru muscovado
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki czekoladowych łezek ( chocolate chips)
  • 4 łyżki mleka

 

Składniki na cupcakes 12 szt.:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki miękkiego masła
  • 3 jajka

 

Składniki na krem:

  • 3/4 kostki masła
  • 1 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/4 szklanki cukru muscovado

 

Do dekoracji :

  • tęczowe żelki Zozolle
  • perłowe kuleczki

 

Zaczynamy dzień wcześniej od przygotowania kuleczek cookie dough. Zagniatamy wszystkie składniki razem, dzielimy na części. Z każdej części formujemy małe kuleczki, wkładamy je do miseczki zawijamy folia aluminiową i na dobę wkładamy do zamrażalnika, muszą być dobrze zmrożone, żeby się nie upiekły. Wyszła mi podwójna porcja czyli 24 szt, jedną część kuleczek schowałam w zamrażalniku na kolejne cupcake'i :)

Następnego dnia przygotowujemy cupcakes. Miksujemy masło z cukrem na gładką masę, następnie dodajemy jajka. W drugiej miseczce dokładnie mieszamy mąkę z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia. Łączymy ze sobą zawartość dwóch misek, dokładnie mieszamy. Do gniazd blaszki na muffiny wkładamy papilotki, do każdej z papilotek nakładamy po jednej łyżce ciasta, następnie na środek kładziemy jedna kuleczkę ( prosto z zamrażarki ) cookie doug i zalewamy kolejną łyżką ciasta - do 3/4 wysokości papilotek. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 20 min.

Ostudzone cupcakes przyozdabiamy kremem maślanym. Miksujemy na gładką masę masło, dodajemy do niego cukier puder i cukier muscovado. Przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy nasze cudeńka. Dobrze by było, gdyby krem przed udekorowaniem poleżakował chwilę  w lodówce ( około 30 min.) ja jednak użyłam go od razu po przygotowaniu i prezentował się elegancko. Po nałożeniu kremu dowolnie zdobimy babeczki.

Smacznego !!!

 


 Zainspirowana tym cudem i tym.

poniedziałek, 11 marca 2013

Tak sobie ostatnio odpuściłam, rozleniwiłam się, aż wstyd mi się zrobiło, że tylko tortami się chwalę...Zawstydziłam się również tym, że akcja "Muffinkowe zimowisko" u Domi już dobiega końca a ja NIC nie dodałam - wstyd i hańba...Stanęłam więc w kuchni z mikserem w ręku i rzuciłam się do boju. Tak się rzuciłam, że po pieczeniu kuchnia wyglądała jak pobojowisko ( pełno porozsypywanej mąki, porozlewane mleko...) ale mam satysfakcję, że powróciłam, że wzięłam się do roboty i znowuż mam nowe pomysły :)

 

Składniki na cupcakes ( 12 szt.)

  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki cukru muscovado
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła
  • 2 jajka
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1/2 szklanki wody ( gdy ciasto jest za gęste )
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 6 krówek

 

Składniki na krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g śmietany 30 %
  • 4 łyżki masy krówkowej
  • 6 cukierków krówka

 

Jajka miksujemy z dwoma rodzajami cukru oraz masłem w jednej misce, w drugiej mieszamy mąkę z sodą oraz kakao. Do mokrych składników dodajemy miękkie masło oraz mleko kokosowe, dokładnie miksujemy. Następnie przelewamy masę do suchych składników i po raz kolejny miksujemy. Ciasto przekładamy do papilotek umieszczonych w gniazdach, po jednej łyżce do papilotki. Następnie sześć krówek kroimy na połówki. Wkładamy po połówce na środek ciasta w papilotkach. Zalewamy krówki kolejną łyżką ciasta. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 180 st. C przez 20-25 minut.

Ostudzone cupcake'i dekorujemy kremem. Ubijamy śmietanę 30% na sztywno, dodajemy do niej serek mascarpone oraz masę krówkową - miksujemy na najniższych obrotach. Krem przekładamy do szprycy bądź do rękawa i dekorujemy nim babeczki. Resztą krówek upiększamy cupcake'i. Smacznego !!!

 

 

 

Tagi: cupcakes
19:35, talablaska , cupcakes
Link Komentarze (3) »
niedziela, 13 stycznia 2013

Minął rok...tak szybko??? kiedy??? dopiero co zaczynałam...Wiele w ciągu tego roku się nauczyłam, wielu nowych i fajnych ludzi poznałam. To był piękny roczek!!! Dla uczczenia tej pięknej rocznicy, zrobiłam dla Was puszyste, wielkie cupcake-i, tylko cały czas się zastanawiam, czemu znowu są zielone?! Uparłam się na ten kolor, to chyba wpływ śnieżnej zimy :)))

Nie będę przedłużać - dziękuję wszystkim za życzenia, oby Ciasteczkowa Potworzyca przetrwała kolejne lata ;)


 

Składniki na 6 szt. dużych babeczek ( lub 12 szt. zwykłych )

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki żytniej
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru trzcinowego ( mam słabość do nierafinowanego i grubego )
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki rozpuszczonego masła
  • 1 1/3 szklanki mleka
  • 2 łyżki rozdrobnionej w blenderze mięty- użyłam mięty mexicana
  • 100 g czekoladowych kropelek

 

Składniki na krem miętowy:

  • 150 g śmietany 36 % do deserów
  • 250 g serka mascarpone
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka rozdrobnionej w blenderze mięty
  • 1 łyżka likieru miętowego
  • niewielka ilość zielonego barwnika
  • posypka do dekoracji

 

Jajka ucieramy z cukrem, aż powstanie w miarę gładka masa. Suche składniki ( obydwie mąki, soda, proszek do pieczenia ) mieszamy w oddzielnej miseczce. Do jajecznej masy dodajemy suche składniki, następnie masło i mleko. Dokładnie mieszamy, aż do połączenia składników. Następnie dodajemy miętę oraz czekoladowe kropelki. Gniazda blachy do wielkich babeczek smarujemy tłuszczem i delikatnie obsypujemy mąką. Przekładamy do nich ciasto do 3/4 wysokości gniazd. Pieczemy przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.

Śmietanę 36 % ubijamy, kiedy jest sztywna, dodajemy cukier puder, serek mascarpone i delikatnie miksujemy na najniższych obrotach. Dodajemy likier, miętę oraz barwnik, mieszamy. Gdy powstanie gładka masa, przekładamy ją do szprycy, bądź rękawa i dowolnie dekorujemy nasze babki.Ja posypałam cukrową posypką, dodatkowo powciskałam czekoladowo - miętowe pałeczki- mniam! Smacznego !!!




 

 

poniedziałek, 19 listopada 2012

Ależ się ze mnie zrobiła konkursomaniaczka, co ja poradzę, że konkursy mnie tak inspirują. Tym razem wzięłam udział w konkursie u Domi, konkurs polega na przygotowaniu prezentu dla jednej z trzech osób : siostry, taty lub mamy ( można tez przygotować prezenty dla wszystkich członków rodziny ). Moja wyobraźnia zaczęła działać jak tylko przeczytałam, że siostra jest wielbicielką sushi. Oto moja wariacja na ten temat...

 

Składniki na muffiny ( 12 szt.)

  • 1 i 1/2 szklanki mąki tortowej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 3-4 łyżki ciemnego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/3 szklanki oleju słonecznikowego, bądź roztopionego masła
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 1/2 szklanki wody
  • 100 g kropelek czekoladowych


Składniki na krem:

  • 200 g śmietanki kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • ok.2-3 łyżki ciemnego kakao


Do sushi:

  • lukier plastyczny w kolorach sushi


Składniki suche mieszamy w jednej miseczce, składniki mokre w drugiej ( wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej). Następnie łączymy zawartość obu miseczek ze sobą, mieszamy, aż do połączenia składników. Przekładamy do papilotek umieszczonych w gniazdach blachy na muffiny. Ciasto nakładamy do 3/4 wysokości papilotek. Pieczemy przez ok. 20-25 min. w piekarniku nagrzanym do 180-190 st. C. Studzimy na kratce.

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy do niej cukier puder serek oraz kakao i miksujemy na najniższych obrotach. Krem przekładamy do rękawa cukierniczego bądź szprycy i dużą gwiazdką dekorujemy ostudzone muffiny.

Dekoracje sushi zrobiłam z lukru plastycznego w kilku różnych kolorach, białe pręgi na krewetce to biały barwnik naniesiony pędzelkiem.

Smacznego!!!!

piątek, 05 października 2012

Jako że, kocham się w tęczowych kolorach, musiałam je zrobić. Wizualnie już je dawno wypatrzyłam. Pierwszy raz natknęłam się na nie u Cukrowej Wróżki, potem na różnych zdjęciach w necie, niedawno robiła je Bakelina...Tak się złożyło, że dostałam zamówienie na babeczki, w Kauflandzie znalazłam odpowiednie żelki - to było przeznaczenie, dopadło mnie więc postanowiłam wypróbować te kolorowe piękności. Żeby przesycić się tęczą same babki również były tęczowe, czyli powstały mega tęczowe cupcake-ki do kwadratu ;) Szkoda tylko, że nie mogłam ich zobaczyć w przekroju - zamówionych babek się nie kroi ;)))

 

 

 Składniki na 12 szt.

  • 100g  miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 jajka
  • 65 ml mleka
  • 2 szklanka mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • różnokolorowe barwniki spożywcze
  • żelki w kształcie tęczy
  • gwiazdki i motylki do dekoracji

 

Składniki na krem:
  • 150 ml śmietany 30 %
  • 250 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki cukru pudru

Masło ucieramy z cukrem pudrem tak aby powstała gładka masa. Dodajemy jajka. W drugiej miseczce
mieszamy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Następnie na najniższych obrotach dodajemy mieszankę mączną na przemian z mlekiem, mieszamy do połączenia składników. Ciasto dzielimy na 5 części, do każdej dodajemy inny kolor barwnika, mieszamy. Ciasto przekładamy do papilotek umieszczonych w formie do muffinek w następujący sposób: po jednej łyżeczce ciasta z każdego koloru ( na środek dna papilotki ) Pieczemy 20-25 min. w temperaturze ok 190 st. C.
Śmietanę 30% ubijamy na sztywno, dodajemy cukier puder oraz serek mascarpone i mieszamy. Biały krem przekładamy do rękawa cukierniczego i okrągłą tylką wyciskamy obłoczki, do drugiej części kremu dodajemy niebieski barwnik i wyciskamy 2 niebieskie obłoczki po przeciwnych stronach babeczki. Nakładamy tęczowy żelek, ozdabiamy gwiazdkami i motylkami i cupcake-i gotowe!!!

 Źródła:

zaczerpnięte stąd i stąd :)))) ach jakie to proste ;)

 

sobota, 18 sierpnia 2012

Natchnienie przyszło od "Kasi" taki był temat na aktualny weekend "Pod chmurką", wstałam rano już natchnięta ;))) ( największe olśnienia mam w nocy, nie wiem jak Wy) :))) Wiedziałam jak będą wyglądać, ale nie wiedziałam, czy uda mi się stworzyć efekt puszystości. Udało mi się????


Składniki na 12 szt.:

1 szklanka mąki żytniej razowej

1 szklanka mąki żytniej

1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1/3 szklanki masła

3/4 szklanki cukru trzcinowego

1 jajko

1 1/2 szklanki maślanki

2 łyżki wiórków kokosowych

2 łyżki zmielonych orzechów

1 łyżka białego rumu

6 szt rafaello

6 szt ferrero roche

 

Składniki na krem:

150 ml śmietany 30%

250 g serka mascarpone

4-5 łyżek mleka skondensowanego

 

Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy masło, w drugiej miseczce mieszamy suche składniki: mąki, sodę, wiórki kokosowe, zmielone orzechy. Do masy jajecznej dodajemy maślankę i rum, następnie mieszamy obydwie miseczki ze sobą, aż do połączenia składników. Ciasto przekładamy do papilotek umieszczonych w gniazdach blaszki na muffiny w następujący sposób: nakładamy płaską łyżkę ciasta, wkładamy po jednym rafaello lub ferrero roche do papilotki i zalewamy resztą ciasta. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok 20-25 min.

Gdy babeczki ostygną, zabieramy się do przygotowania kremu- ten chyba jak na razie został moim ulubionym, ubijamy śmietankę na sztywno, następnie dodajemy do niej serek mascarpone i mleko skondensowane, miksujemy na najniższych obrotach. Przekładamy do rękawa cukierniczego i w dowolny sposób dekorujemy nasze babeczki. Ja do kremu dodałam niebieski barwnik, chmurki zrobiłam z białej masy cukrowej. Smacznego!!!


czwartek, 26 lipca 2012

Chodziły za mną dłuuuugo oj bardzo długo. Między nami stała tylko jedna przeszkoda, nigdzie ich nie mogłam znaleźć....szukałam wszędzie gdzie się dało, zdarzało się, że mijaliśmy się ze sobą, aż w końcu po wielu staraniach staneliśmy ze sobą twarzą w twarz!!! Ja i ciasteczka Oreo i wcale nie zamoczone w mleku, a bezczelnie rozdrobnione blenderem i wymieszane z ciastem i kremem. Przepis znalazłam na blogu cioccolatogatto.blox.pl ( tak mnie uwiodły te zdjęcia, że uległam ;)) Lekko zmodyfikowałam do swoich niecnych celów- i są, ciekawe jak długo???


Składniki na 12 szt:

  • 190 g mąki pszennej
  • 150 g cukru trzcinowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 8 kopiatych łyżeczek ciemnego, gorzkiego kakao
  • 2 jaja
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 75 g wiórków kokosowych
  • 3/4 szklanki mleka kokosowego
  • 10 rozdrobnionych ciasteczek Oreo

 

Składniki na krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 150 ml śmietany 30 %
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 8  rozdrobionych ciasteczek Oreo
  • 6 przedzielonych na pół ciasteczek Oreo do ozdoby

 

W misce ubijamy jajka z cukrem na gładką masę, w tym samym czasie, na lekkim ogniu rozpuszczamy masło, dodajemy kakao i wodę, mieszamy do połączenia składników. Czekamy, aż wystygnie. W drugiej miseczce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Następnie po troszeczku dodajemy do jaj i cukru składniki z miski i garnuszka. Na końcu dodajemy mleko kokosowe, wiórki i rozdrobnione ciasteczka, mieszamy. Przekładamy do papilotek umieszczonych w formie do muffinów, wkładamy do piekarnika i pieczemy w temp. 190 st. C przez około 20 min. do suchego patyczka.

Na chłodne muffiny nakładamy krem. Ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy do niej serek i cukier puder, mieszamy na najniższych obrotach miksera, na koniec dodajemy rozdrobnione ciastka. Krem przekładamy do rękawa cukierniczego ( tylka nie może być wąziutka, bo ciasteczka mogą zapchać ujście kremu) i nakładamy na muffiny. Oczy zrobiłam z lukru plastycznego, czarna kropka to pisak żelowy Wiltona. Smacznego!!!


 

 

 Festiwal Cupcakes 2012

środa, 25 lipca 2012

Nastąpił koniec wojaży letnich, a szkoda...może jeszcze wyskoczymy na chwilkę do rodzinki na południu, ajjjj jak to szybko zleciało. Zaczynam od wiadomości podróżniczych, ponieważ moje dzisiejsze cupcakes są poniekąd przywiezione z wakacji. Poniekąd, ponieważ znalezione ( dokładnie foremka silikonowa) w pewnej kołobrzeskiej hurtowni. Jeżeli chodzi o muffiny- pierwszy raz zrobiłam ciasto na śmietanie i całkiem fajne wyszło, takie wilgotne. Natomiast krem...uwaga werble...w końcu na serku philadelphia- i to nie ogórkowym, czy z dodatkiem fety...w końcu znalazłam właściwy śmietankowy light.

Składniki na 6 szt. ( 12 szt. normalnego rozmiaru ):

  • 250 g mąki pszennej
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 3 kopiate łyżeczki ciemnego kakao
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1 szklanka śmietany 18 %
  • 1/3 szklanki wody
  • 1/3 szklanki oleju
  • ok. 20 malin
  • 3 łyżki czekoladowych groszków

 

Składniki na krem serkowy:

  • 250 g serka philadelphia light
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • posypka cukrowa i żelki do dekoracji

 

W misce należy wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę i kakao. W drugiej misce mieszamy olej, jajko, śmietanę, wodę. Następnie łączymy ze sobą składniki (z obu misek) i mieszamy do ich połączenia, dodajemy groszki czekoladowe. Przekładamy do silikonowej foremki, uprzednio lekko nasmarowanej masłem, w następujący sposób: jedna duża łyżka ciasta, kilka malin, kolejna duża łyżka ciasta ( po brzegi lodowej foremki). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i pieczemy około 30-35 min. do suchego patyczka.

Gdy muffiny przestygną nakładamy na nie krem. Serek miksujemy z masłem, gdy powstanie jednolita masa dodajemy cukier puder i dokładnie mieszamy ( zawsze powtarzam, że można dodać troszkę mniej lub więcej cukru, w zależności kto jak jest słodko lubny;)) . W czasie takich upałów dobrze jest po przełożeniu do rękawa cukierniczego potrzymać krem chwilkę w lodówce, ja tego nie uczyniłam i krem był lekko rozpuszczony - nauczka na przyszłość. Smacznego!!!

P.S. Wczoraj weszłam na Durszlak i przez przypadek znalazłam czekoladowe muffiny na śmietanie (oryginalny przepis mojewypieki.blox.pl), a już myślałam, ze jestem taka nowatorska hihihi ;)))

 



Tagi: cupcakes
19:06, talablaska , cupcakes
Link Komentarze (13) »
czwartek, 12 lipca 2012

Ciąg dalszy pozytywnego zakręcenia na punkcie cupcakes nastąpił. W zamrażalniku zostały mi jeszcze jagody z ostatnich zbiorów, więc postanowiłam je wykorzystać w niecnym (?) celu. Po przetestowaniu tegoż wypieku w kręgu rodzinnym, tym razem odwiedzili nas Potworni Teściowie, babek zabrakło...nauczka na następny raz - zrobić podwójną porcję :))) Ale to już później po wszystkich wakacyjnych wypadach ( zajrzałam do Potwornego domu tylko na chwilkę !)

 

Składniki na ciasto ( 8 szt.)

  • 125 g mąki tortowej
  • 100 g cukru trzcinowego ( użyłam cukru z gatunku dry demerara )
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 125 g miękkiego masła
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 25 g jagód
  • 1 łyżka białego rumu

 

Składniki na krem ( krem dla słodkolubnych !!!):

  • 1/2 szklanki miękkiego masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • 50 g jagód

 

 

Tym razem postanowiłam się zbuntować ;) i nie mieszałam składników w dwóch oddzielnych miskach. Najpierw pomieszałam wszystkie suche składniki w miseczce i prosto do nich dodałam jajka, masło, mleko i na końcu wiórki kokosowe i rum. Po przełożeniu ciasta do papilotek ( ok 1,5 do 2 łyżek na papilotkę) powtykałam palcem kilka jagód do każdego gniazda. Pieczemy w temperaturze ok 190 st. C przez 20-25 min, aż do suchego patyka :))

Kiedy babeczki są już wystudzone, zaczynamy przygotowywać krem ( tym razem wypróbowałam maślany). Ucieramy mikserem masło, następnie do masła dodajemy stopniowo cukier puder i ucieramy przez kilka minut, na sam koniec dodajemy mleko i rozdrobnione blenderem jagody. Miksujemy do wymieszania się składników i do uzyskania jednolitej masy. Krem przekładamy do rękawa cukierniczego i chłodzimy przez godzinę w lodówce. Po godzinie dekorujemy nasze cupcakes. Smacznego!!!

Festiwal Cupcakes 2012

 
1 , 2
KONTAKT talablaska@gazeta.pl Durszlak.pl
Top Blogi
KONTAKT