różne

wtorek, 15 października 2013

Długo wyczekiwane targi już za mną, szkoda, że ten czas tak szybko minął. Rankiem w sobotę ruszyłam wraz z koleżanką na podbój Łodzi, wsiadłyśmy do samochodu i pędziłyśmy ile fabryka dała ;) o ile to możliwe w 20 - letnim samochodzie :) Do Łodzi dotarłyśmy około godziny 13:00 i co dziwne, bez problemów trafiłyśmy do hali Expo. Gorzej było z parkowaniem, ponieważ ludzi było mnóstwo, a miejsc parkingowych jak na lekarstwo. Koniec końców znalazłyśmy parking i pognałyśmy co sił w nogach na targi.




Na recepcji przywitała nas bardzo sympatyczna Pani, przekazała identyfikatory, zaprosiła do pressroom'u i opowiedziała po krótce jak się poruszać. Kiedy przekroczyłyśmy próg terenu targowego, aż mi dech zaparło w piersiach... nie wiedziałam na co się patrzeć, w którą stronę iść najpierw, po kilku wdechach i wydechach wzięłam się w garść, zarządziłam kierunek zwiedzania i się zaczęło... degustacje, ulotki, zdjęcia, pytania, odpowiedzi, zakupy - ehhhhhh nic tylko wydawać pieniążki ;)

Hala podzielona była na kilka stref, te główne to : Natura food ( największy metraż ) Be eco oraz Festiwal kawy, herbaty i czekolady. Stoisk było mnóstwo. Mnie najbardziej przypadły do gustu te, które proponowały wszelakiego rodzaju wyroby czekoladowe. Urzekło mnie stoisko firmy twojaczekoladka.pl . Skorzystałam z okazji i spróbowałam czekoladowego likieru z mlecznej i deserowej czekolady - coś pysznego!!! Miałam jeszcze chrapkę na truskawkową czekoladę do picia, ale kilka stoisk dalej znalazłam inną, która wygrała w przedbiegach, bo była o smaku malinowym :) pochodziła ze sklepu Szczypta Świata. Okazało się, że składniki z czekolady pochodzą z Wybrzeża Kości Słoniowej, Dominikany, Panamy. Ważny również jest fakt, iż produkt posiada certyfikat Fairtrade International (Fairtrade oznacza sprawiedliwe warunki handlowe dla producentów z krajów rozwijających się i stwarza możliwości inwestowania w rozwój lokalnej społeczności oraz stabilną przyszłość) Nowością dla mnie okazały się pyszne ciasteczka amarantusowe. Jest mnóstwo rodzai do wyboru od sezamowych, przez kokosowe, po orzechowe, co jedne to pyszniejsze. Zakupiłam zapas i mam ochotę sama wypróbować muffinek właśnie z amarantusa - pyszności polecam!!!




Moją uwagę skupiły również stoiska z miodami, pięknie udekorowane i z ogromnymi ilościami słoików i słoiczków ze złotym skarbem. Jako że Potworek na jesieni zaczyna miodek popijać, aby zwiększyć swoją odporność, zakupiłam dwa wielkie słoje miodu gryczanego prosto z warmii i mazur. Dalej pognałyśmy w strefę Eco, ekologiczne środki do pastowania butów, torebki damskie z recyclingu, ekologiczne kosmetyki i różne nowinki w tej dziedzinie.

W dalszej kolejności udałyśmy się na festiwal kawy, herbaty i czekolady. Akurat trafiłyśmy na zawody, II edycję Polskiego Pucharu Latte Art baristów, którzy cuda tworzyli z kawki i mleka, niektórzy, aż oczy przecierali ze zdziwienia, gdy w filiżance kawy ukazywała się bardzo realistyczna twarz człowieka. W tej części targów, można było się napić gorących napoi, zjeść do nich ciacho, pooglądać zmagania mistrzów. Sprzęt, który tam zaprezentowano zapierał dech w piersiach. Zakochałam się w różnokolorowych  ekspresach ciśnieniowych ascaso ( czyżby kolejne marzenie do spełnienia???), podziwiałam niezliczoną ilość kolorowych syropów Monin i zachwyciłam się pięknymi puszkami z herbatą w kształcie zegara firmy TIPSON.



Na fanów ekologicznej i tradycyjnej żywności czekały również różnego rodzaju, oliwy, przetwory, nalewki,regionalne piwa rzemieślnicze, ciasta, ciasteczka, kasze, pieczywo i wiele wiele innych cudów świata :) Do dzisiaj podjadam na chlebku smalczyk zakupiony u pewnego pana, który częstował pysznymi domowymi pierogami. 




W międzyczasie udało nam się podejrzeć pokaz kulinarny w wykonaniu Sebastiana Kornackiego i Dariusza Suchenka, który wzbudził spore zainteresowanie, potrawy przygotowane przez kucharzy rozchodziły się z prędkością światła, zwłaszcza czekoladowe brownie.

Bardzo podobały mi się również leżaki plażowe rozstawione w strefie Festiwalu kawy, herbaty i czekolady, na których można się było zrelaksować, odpocząć, jak również pogawędzić o wypatrzonych nowinkach.

 

Targi opuściłam z wielkim uśmiechem na twarzy, bardzo mi się podobały i mam cichą nadzieję, iż wrócę na nie w przyszłym roku. Tym razem ze swoimi wizytówkami, o których dzięki Domi zaczęłam myśleć :) Dziękuję serdecznie organizatorom za zaproszenie do Łodzi. Mam nadzieję, że jako blog partnerski dobrze spełniłam swoja powinność :)


21:11, talablaska , różne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 września 2013

Z wielką przyjemnością chciałam ogłosić, iż zostałam blogiem partnerskim targów NATURA FOOD. Pierwszy raz będzie mi dane odwiedzić te targi, nie ukrywam, że już nie mogę się ich doczekać. Wydarzenie to, jest największą tego typu imprezą branżową, na której można zapoznać się z produktami ekologicznymi, regionalnymi, tradycyjnymi. Będzie można wziąć udział w seminariach, warsztatach oraz pokazach kulinarnych, jeśli jesteście zainteresowani - zapraszam do zapoznania się z programem.

Nie ukrywam, że mnie najbardziej zafascynował Festiwal Kawy, Herbaty i Czekolady, na który muszę dotrzeć - koniecznie!!! Zapraszam wszystkich do Łodzi 11-13.10.2013 roku, może się spotkamy!!!

KONTAKT talablaska@gazeta.pl Durszlak.pl
Top Blogi
KONTAKT